niedziela, 13 marca 2011

Historia Rosy

Wczorajszego dnia otrzymałam telefon od starszej kobiety z prośbą o pomoc. Ludzka tragedia przeplatająca się z kocią. Opis interwencji można znaleźć tutaj.
Pod naszą opiekę trafiła Rosa:




Oraz Tiszka:



 

0 komentarze:

Prześlij komentarz