Kolejny mój podopieczny, który trafił pod czeka na pomoc. Codzienne wizyty w gabinecie nas troszkę męczą. W chwili obecnej kocurek ma ściągnięte szwy i usztywnioną łapkę. W opatrunku czekają Karolka jeszcze 4 tygodnie!
Są koty, które nad samym ranem wskakują do łóżka, radośnie witając nowy dzień. Są koty, które na przywitanie biegną z podniesionym ogonem głośno miaucząc. Są też koty, które czekają aż przyjdziesz z pracy, żeby "stuknąć" Cię swoją głową na znak przywitania.
Ale są też koty, które chowają się w najciemniejszy kąt, podniesiona ręka to dla nich znak bólu i cierpienia. Są takie koty, które nie wiedzą, że życie nie składa się z pasma cierpień.
Jest taki kot, który nie wie, że miauczeć można nie z bólu i żalu... ale z miłości i zadowolenia.
To Karol, którego uratował cud.
Ale są też koty, które chowają się w najciemniejszy kąt, podniesiona ręka to dla nich znak bólu i cierpienia. Są takie koty, które nie wiedzą, że życie nie składa się z pasma cierpień.
Jest taki kot, który nie wie, że miauczeć można nie z bólu i żalu... ale z miłości i zadowolenia.
To Karol, którego uratował cud.
Tak naprawdę nie powinno go dziś być razem z nami.
Bo jaki kot przeżyłby tyle czasu bez udzielonej przemocy? Tylko niezwykły z odrobiną nutki nadzei!
Kocur został znaleziony przy osiedlowej budce. Leżał, nie reagował na przechodzących ludzi. Ale i ludzie nie reagowali na niego.
Ile musiało minąć, aby znalazł się ktoś wrażliwy na kocie istnienie?
Człowiek o wielkim sercu zaalarmował odpowiednie osoby, kot natychmiast trafił do lecznicy.
Bo jaki kot przeżyłby tyle czasu bez udzielonej przemocy? Tylko niezwykły z odrobiną nutki nadzei!
Kocur został znaleziony przy osiedlowej budce. Leżał, nie reagował na przechodzących ludzi. Ale i ludzie nie reagowali na niego.
Ile musiało minąć, aby znalazł się ktoś wrażliwy na kocie istnienie?
Człowiek o wielkim sercu zaalarmował odpowiednie osoby, kot natychmiast trafił do lecznicy.
Okazało się, że ma złamaną lewą łapę i to w dwóch miejscach.
Nie było to złamanie spowodowane wypadkiem, bądź skokiem z wysokości. Niestety udział czynny udział miał w tym nieprzychylny kotom człowiek.
Od samego zdarzenia minęło najprawdopodobniej 10 dni ,tyle Karol musiał czekać na pomoc. Ból fizyczny połączony z ogromnym rozdarciem tego małego kociego serduszka. Zaufał nieodpowiedniej osobie, która wykorzystała to w niecny sposób. Podczas zabiegu lekarze odkryli, iż doszło do martwicy tkanek wokół złamanych kości. Na szczęście to nie przesądziło o dalszym losie łapki.
Można także wpłacać pieniądze bezpośrednio na nasze konto:
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w Szczecinie
Al. Wojska Polskiego 198A
Numer konta: 63 1020 4795 0000 9402 0103 5419
z dopiskiem "Karolek"
Nie było to złamanie spowodowane wypadkiem, bądź skokiem z wysokości. Niestety udział czynny udział miał w tym nieprzychylny kotom człowiek.
Od samego zdarzenia minęło najprawdopodobniej 10 dni ,tyle Karol musiał czekać na pomoc. Ból fizyczny połączony z ogromnym rozdarciem tego małego kociego serduszka. Zaufał nieodpowiedniej osobie, która wykorzystała to w niecny sposób. Podczas zabiegu lekarze odkryli, iż doszło do martwicy tkanek wokół złamanych kości. Na szczęście to nie przesądziło o dalszym losie łapki.
Poza ranami fizycznymi Karol doznał też wiele psychicznych. To zdarzenie pozostawiło ślad w jego zachowaniu.
Stał się ostrożniejszy, nie pozwalał się dotknąć, po prostu bał się. Wystarczyło kilka dni, aby w domu tymczasowym mógł zaufać na nowo. Tym razem nie pozwolimy, aby stała się Karolkowi krzywda.
Stał się ostrożniejszy, nie pozwalał się dotknąć, po prostu bał się. Wystarczyło kilka dni, aby w domu tymczasowym mógł zaufać na nowo. Tym razem nie pozwolimy, aby stała się Karolkowi krzywda.
Szczęśliwy i najedzony, a przede wszystkim bezpieczny głośno mruczy okazując wszystkim swoje zadowolenie.
Zaczyna interesować się kocimi zabawkami.
Jednak przed kocurem długa droga do osiągnięcia pełnej radości z życia.
Zaczyna interesować się kocimi zabawkami.
Jednak przed kocurem długa droga do osiągnięcia pełnej radości z życia.
Czeka go kilka tygodni rekonwalescencji. Dzielnie znosi wizyty w gabinecie weterynaryjnym. Antybiotyk i witaminy codziennie podawane są w formie zastrzyków i choć nie jest to przyjemnie to Karol to znosi je z godnością. Nikt nie zastanawiał się podczas wizyt w gabinecie ile będzie to kosztować.
Operacja, zdjęcia rentgenowskie, kastracja, serie zastrzyków oraz wysokiej jakości karma.
Operacja, zdjęcia rentgenowskie, kastracja, serie zastrzyków oraz wysokiej jakości karma.
Nie nam jest oceniać ile warte jest kocie życie.
Rachunek w lecznicy rośnie, ale mamy nadzieję, że z Państwa pomocą uda się go nam uregulować.
Dzięki Państwu każdemu poszkodowanemu możemy udzielić pomocy. Mamy nadzieję, że i tym razem tak będzie.
Rachunek w lecznicy rośnie, ale mamy nadzieję, że z Państwa pomocą uda się go nam uregulować.
Dzięki Państwu każdemu poszkodowanemu możemy udzielić pomocy. Mamy nadzieję, że i tym razem tak będzie.
Każda cegiełka to nadzieja na lepsze jutro, zdrowe jutro dla Karolka.
Pomóż nam pomagać.
Jeżeli chcieliby Państwo pomóc w inny sposób można kontaktować się z jego opiekunką:
tel. 510-244-149, mailowo: internet.toz@o2.pl
tel. 510-244-149, mailowo: internet.toz@o2.pl
0 komentarze:
Prześlij komentarz